Enduro – nie taki diabeł straszny. Historia prawdziwa

_DSC6738

„W weekend jedziemy do Kościeliska, co Ty na to?”. Co za pytanie… jasne, że jedziemy! Spokój, góry, las, dzika przyroda, tego właśnie mi potrzeba. Jeszcze szybki rzut oka na prognozy. TAK! Na horyzoncie widać słońce. Ale, ale… coś mi tu nie gra. Przecież Kamil nie lubi już chodzić po górach, a już na pewno nie po Tatrach, gdzie na szlakach spotyka się całe masy ludzi w japonkach i przyciasnych leginsach.

Czytaj dalej

Reklamy

3, 2, 1 – START

Gdzieś w oddali słychać głuchy dźwięk. Ktoś coś mówi? Coś jakby odliczanie: 3, 2, 1. Cofam się 25 lat wstecz. Tyle czasu minęło od kiedy ostatni raz wziąłem udział w wyścigu XC. Jak odnalazłem się w tej bajce ze smokiem?

smok

Czytaj dalej