Kalesonki są? Czyli zimą na rowerze.

DSC09852Święta to czas na odpoczynek. A najlepiej odpoczywam na rowerze! Jak znalazłem się na Podhalu z rowerem to temat na osobną historię, która być może nigdy nie ujrzy światła dziennego ze względu na ilość wody, która się w niej na mnie lała z każdej możliwej strony przy temperaturach w okolicach 0°C.

Czytaj dalej

Reklamy

Enduro – nie taki diabeł straszny. Historia prawdziwa

_DSC6738

„W weekend jedziemy do Kościeliska, co Ty na to?”. Co za pytanie… jasne, że jedziemy! Spokój, góry, las, dzika przyroda, tego właśnie mi potrzeba. Jeszcze szybki rzut oka na prognozy. TAK! Na horyzoncie widać słońce. Ale, ale… coś mi tu nie gra. Przecież Kamil nie lubi już chodzić po górach, a już na pewno nie po Tatrach, gdzie na szlakach spotyka się całe masy ludzi w japonkach i przyciasnych leginsach.

Czytaj dalej