Kalesonki są? Czyli zimą na rowerze.

DSC09852Święta to czas na odpoczynek. A najlepiej odpoczywam na rowerze! Jak znalazłem się na Podhalu z rowerem to temat na osobną historię, która być może nigdy nie ujrzy światła dziennego ze względu na ilość wody, która się w niej na mnie lała z każdej możliwej strony przy temperaturach w okolicach 0°C.

Czytaj dalej

Reklamy

Srebrna Góra – Czyli szosowa wizyta w pięknym województwie dolnośląskim

mapasrebrna.jpg

Całość tej historii zaczyna się dość przewrotnie. Od zapakowania naszego firmowego TOMARowego busa rowerami Enduro pod sam dach lub jak prawią górale pod samiuśki dach. Jedynie gdzieś daleko na pace, nieśmiało wychylają się szosowe kierownice naszych rowerów. To już nie jest żadna tajemnica, tym bardziej zaskoczenie, że Srebrna Góra stała się endurową stolicą Polski. Przemyślany plan rozwoju, świetnie przygotowane ścieżki, klimat i infrastruktura. Wszystko to sprawia, że nasi koledzy od pełnych zawieszeń nie mogli się już doczekać by pośmigać singlami. Jak w tym wszystkim odnalazł się 5 osobowy peleton odziany w lycrę?

Czytaj dalej

– Beskid Zachodni –

Beskid Zachodni – Czyli jak do końca obudzić się z zimowego letargu. Ciekawa trasa, piękne okolice, sztywne podjazdy i techniczne zjazdy. Sezon rozpoczęty.

mapa

Pierwsza wiosenna przejażdzka.

Dla fanów cyferek, cała trasa liczyła 100 km przy 2 143 metrach przewyższenia. Całość pokonaliśmy w około 4 godziny. Pośpiech i napinke zostawiliśmy gdzieś na starcie, gdzie przyjdzie im poczekać na następny raz, gdy lokalne szosy pewnie staną się już areną walki z samym sobą (i kolegami).

Czytaj dalej